Kolejne oszustwa brata Smerfa Marudy z Ustki Dariusza M.

Od miesiaca,  chce napisać jak sprawy wygładały, ale nie daje rady, jest to zbyt bolesne, gdyby dotyczyły obcej osoby, to było to łatwe, ale własnego  brata ... mam blokadę ...

Dopracuje ten tekst w parę dni, dzisiaj nie mam siły .

Mój kochany braciszek Dariusz M, jak od lat się do mnie nie odzywał, tak teraz, co chwilę pisze do mnie listy z „pozdrowieniami”. W jednym z nich domaga się, abym płacił mu czynsz za wyłudzone kłamstwem, oszustwem, groźbą, szantażem od naszej mamy mieszkanie mieszkanie w wysokości prawie 1000 zł miesięcznie , a w drugim prosi mnie, abym nie szkalował go w internecie, przecież tego nie robię pisze samą prawdę i tylko prawdę.

 

Dariusz Mazur bandyta oszust z Ustki Pabianic

Dariusz Mazur bandyta oszust z Ustki Pabianic

Dariusz Mazur bandyta oszust z Ustki Pabianic

 Dariusz Mazur bandyta oszust z Ustki Pabianic


W związku z bezprawnym wyganianiem moich wczasowiczów z lokalu w Ustce na ul. Leśnej 6a w latach 2012-2014, wzywam do pokrycia mi kwoty utraconych korzyści finansowych w sumie 7 500 zł, oraz 20 000 zł za poniesione straty psychiczne i moralne, dodatkowe leki itp.

Razem 27 500 ( dwadzieścia siedem tysięcy pięciuset złotych)

Cała należność należy przesłać przekazem pocztowym w terminie 7 dni od odebrania pisma, w przeciwnym razie wystąpię z powództwem cywilnym.

Przypominam, że wyrzucając w sposób chamski tych ludzi, posługiwałeś się bezwzględnymi i okrutnymi metodami kłamstwem, oszustwem, groźbą, szantażem, niszczeniem zamka w drzwiach, poprzez wbijanie gwoździ, zamykaniem gazu, próbą wymuszenia na policji zaplombowania mieszkania. Awanturowałeś się z wczasowiczami, bezczelnie kłamałeś, że ty jesteś tu jedynym właścicielem , W sposób bezduszny i sadystyczny wprowadzałeś w błąd wmawiając wczasowiczom, że we wcześniejszych interwencjach policja wyrzuciła letników z ich pokoju. . Turysta z płaczem i szlochem opuszczali w panice swoje pokoje. Szkoda, że nie wszystko, nie ma tego całego horroru na filmach.

 

PS: Nie będę mógł spokojnie umrzeć, dopóki bandyto i oszuście, mój braciszku Dariuszu M, nie poniesiesz zasłużonej kary.

Pozdrawiam

Twój brat

Artur

Kolejne kłamstwo brata z zeznan - Nie utrzymywałem kontaktu z bratem. Nigdy moje relacje z bratem nie były najlepsze. Odkąd dorośliśmy kontakty były złe. Nie poszło o nic konkretnego

Dopuki  byłem wygodny dla mojego kochanego brata Dariusza , woziłem go samochodem tu i tam to było cacy, pózniej, gdy firma mi zbankrutowała to ...

PS: W latach 90- tych holowałem swoim samochodem żaglówkę Brata , Rajke na jeziora Bobęcińskie . Razem żeglowaliśmy, nocowaliśmy, nurkowaliśmy, na wspaniałych małych wyspach tego czystego jeziora. Raz w trakcie jak mój kochany brat Dariusz M. przebierał się dostrzegłem dziwny wielki guz na dolnej partii jego pleców, mając tyle wiadomości o raku, spytałem się go co to jest, niestety zbył pytanie i udawał głupka, dopiero inni koledzy później wytłumaczyli mi, ze jest to wszywa ze Esperalu , że mój kochany brat to stary alkoholik, który nie potrafi pić z umiarem.

Komentarze   

0 # lll 2016-08-02 14:29
Co za chwast, nie człowiek
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # assdad 2017-03-27 16:18
Mowa chyba o tym całym "Smerfie", nie? Bo przejrzałem WSZYSTKIE informacje z tego bloga i dla mnie sprawa jest oczywista.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować