... O Smerfie ... czyli o niczym, ciąg dalszy...

Wieczorem dalsza część Smerfowych refleksji i podsumowanie.

Ponad 6 straconych lat ...

... a  dla nich wszystkich to był TYLKO  kabaret...

Chciano  mnie się TYLKO  pozbyć.

Najgorsze,  w tym wszystkim jest ...

że tak długo trwało

... w sądzie i zanim  sam załapałem, o co naprawdę biega ... i tak ta prawda, dojdzie do mnie dopiero za parę dni. Paradoksalnie, teraz jestem na górce, mam super nastrój, samopoczucie, sporo energii. Co za "wspaniały" materiał na  książkę, czy scenariusz na film psychologiczny.

Wydawałoby się niewiarygodna sytuacja, jak z filmu lub powieści sensacyjnej. Nie jestem w stanie o tym normalnie i spokojnie pisać, jak zawsze o moich osobistych kłopotach. 

Także tylko wkleje MOJE  wpisy z polskojęzycznego niemieckiego forum dla Polaków... Nie stać mnie dzisiaj na nic więcej i długo pewnie nie będzie, jedyny plus jest taki, że nareszcie wiem na czym stoję. Zaczeło się od tego wpisu, który całkowicie otworzył mi oczy i pozbawił złudzeń .....

 ulotka.jpg

Najbardziej żal ostatnich lat, ile mógłbym zrobić,

gdybym miał oparcie, pomoc ... Co tam pomoc....

Ile mógłbym zrobić,

gdyby nie rzucano mi kłód pod nogi.

Mógł żyć w spokoju, jako takiej stabilizacji, bez panicznego strachu przed bratem. ... Ale jaja

 

A tak przez te całe lata, żyłem w stresie i lęku, że w każdym chwili może przyjść mój  brat Dariusz i wyrzucić mnie z mieszkania na Leśnej, nawet nie zdawałem sobie sprawę, że prawnie, to nie jest takie prosta. Dla mnie scenariusz rysował sie prosto, przychodzi z jakimiś kolegą i mnie siłą wywala na "zbity pysk" wraz z rzeczami. Tak zresztą powiedział w czerwcu 2012, że mam 3 dni na wyprowadzenie się z mieszkania i jego to nic nie obchodzi, co ja zrobię, bo to jest jego mieszkanie. Gdy chciałem porozmawiac, to po prostu uciekł. Już wczesniej od paru lat wpierw przestał mi mówić cześć i odzywać sie, dla mnie to było niezrozumiałe. Szkoda, że ta sprawa w sądzie, to wszystko trwało 6 lat, 6 lat życia w strachu i lęku. Były oczywiście fazy radosne, ale strach przed tym bandytą zawsze był wielki. Dopiero jak wróciłem do prozaka to się trochę ustabilizowałem, ale dopiero podwójna dawka, którą biorę od ok. pół roku daje nadzieje na lepsza przyszłość. Zobaczymy, jak będzie na wiosnę.

------------------------------------------------------------------------

Coraz bardziej mi pasują klocki do tej układanki, niezłe jaja. Od od ładnych paru dni utrzymuje mi się super nastrój, dzięki czemu mogę na te sprawy spojrzeć logicznie, trzeźwo i racjonalnie. Wnioski przerażająco-śmieszne.

Was dich nicht umbringt, wird dich stärken

 Wszystko juz było ...

"Chłopcy, przestańcie, bo się źle bawicie!

Dla was to jest igraszką, nam idzie o życie"

-------------------------------------------------------

Bardzo istotny  plus tej sytuacji, żę teraz wiem na czym stoję ... Normalnie temat na powieść i film, szkoda, że nie mam talentu literackiego, wszystko bym wtedy opisał. i muszę całkowicie inaczej podchodzić do tej sytuacji. Niezłe jaja, sami przyznajcie  Czekam na wasza opinie.

PS: Czy wy też lubicie tego zwierzaka. Super muzyka. Smerfa ulubiona. 

 

Gdybym znalazł pomysł, a raczej lekarstwo,

aby być w tak wspaniałym nastroju...  jak ta przepiękna muzyka

i Smerf Maruda ... w jakim  jestem sam,  od paru dni   

dostałbym nagrodę Jobla z medycyny, sorry Nobla.

 --------------------------------------------------------


 

Co za bzdury na tym filmie, przecież to niemożliwe ...

... aby nic nie chciało się chcieć...

Świat stoi otworem, jest tyle mozliwości, to musi byc skończony len ;)

Jaja jak berety.

Vincenta van Gogha listy do Theo


 

Taki przepis 15 lat temu,  zmienił by trochę moje życie, piszę  trochę  ponieważ wtedy jeszcze  nie zdawałem sobie sprawy z  podstępności mojej choroby, cyklów  i często przestawałem brać leki, robiłem przerwy, jak mi się poprawiało, był to oczywiście największy błąd.

Do dzisiaj pamietam kryzys z wiosny 2006 i lipca 2007 r oraz bezsensowną zmiane leków po ok. 2011 do 2016 roku, czyli zrezygnowanie z prozaku, to był wielki błąd.

Było, mineło poszło  w piisdu 

 

i to se ne wrati panie hawranek.